niedziela, 25 października 2015

Podróż w nieznane




Kocham spontaniczne podróże, niewyreżyserowane. Przypominają mi się wtedy słowa piosenki Maryli Rodowicz " Wsiąść do pociągu byle jakiego...".



Ci co odbyli taką podróż wiedzą co to znaczy jechać w nieznane, to oczekiwanie co będzie, gdzie poniesie mnie ślepy los. W takich chwilach targają nami skrajne emocje, radość i strach chęć poznania czegoś nowego i lęk przed nieznanym... To dobrze, życie właśnie składa się z takich stanów. Poznajemy wtedy samych siebie, tego jak radzimy sobie w sytuacjach stresowych. Uwielbiam poznawać nowe miejsca, ludzi, słuchać ich opowieści, poznawać kulturę w której żyją.




Nie będę pisała co zabieramy w podróż, bo to zależy w którą stronę podążamy. Ja mam ostatnio apetyt na zwiedzanie naszego pięknego kraju. Wybrałam więc wygodne i jednocześnie bardzo ciepłe ponczo, które w zestawieniu ze spodniami i bawełnianą bluzeczką stanowi kwintesencję wygody w podróży. Dodatkowo podręczny bagaż, mapa Polski, dokumenty i oczywiście gotówka plus karta.
Napiszcie co Wy sądzicie o takich podróżach?








ponczo - New Look/ spodnie - Solar/ bluzka - Tiffi

zdjęcia: Madzia

2 komentarze:

  1. Podróże w nieznane często pozwalają się odstresować, zapomnieć na chwilę o rzeczywistości. Czasami wystarczy pojechać gdzieś niedaleko na weekend, aby odpocząć i nabrać sił. Od niedawna chętnie wybieram ten sposób spędzania wolnego czasu. Tak jak pani, zwiedzam nasz piękny kraj. Wielu ludzi nie docenia uroku Polski, przez co decydują się na wyjazdy za granicę. I to błąd! Mamy wiele wspaniałych miast i zamków, które warto zobaczyć. Zachęcam innych do spontanicznych podróży, bo naprawdę warto.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie podróże są najciekawsze i dają mnóstwo satysfakcji, choć nie zawsze można sobie pozwolić na taki luz. A Polska ma naprawdę niezwykłe zakątki, przepiękne miejsca, które warto zobaczyć

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu :)