czwartek, 17 marca 2016

Granat i biel




Czekam na wiosnę coraz bardziej niecierpliwie starając się łapać każdą chwilę ze słońcem. Mam już serdecznie dosyć zimy, ciężkich płaszczy, czapek i grubych szali.
Powoli robię z tym porządek. Dużą część zimowych ubrań przełożyłam na wyższe półki a te przejściowe wracają do łask.
Dzisiaj właśnie w słonecznej scenerii przemierzam okolice Starego Rynku.
Lubię takie klimaty :)
Granatowy płaszczyk będzie jednym z moich ulubionych tej wiosny. Do niego założyłam białe spodnie dzwony i niebieską koszulę, która przeleżała w szafie ładnych parę lat. Kiedyś często ją nosiłam zanim odeszła w zapomnienie wisząc między innymi zapomnianymi ubraniami. Muszę się im przyjrzeć może znajdę kolejne takie perełki :)





płaszcz - Stradivarius/ spodnie - Zara/ koszula - nn/ buty - H&M

6 komentarzy:

  1. Ja też z niecierpliwością czekam na wiosnę! :) Granatowy płaszczyk czyli klasyk zawsze na plus! Fajna, elegancja całość! Pozdrawiam

    http://www.fit-ashion.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, tej zimy to już wszyscy mają dosyć. A koszulę masz świetną. Przyda się nieraz. Warto trzymać takie ubrania w szafie. Ładnie to razem zestawiłaś, kolory moje ulubione, super:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Połączenie kolorów które bardzo lubię, w szczególności latem:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Świetny zestaw i niesamowita koszula. Biel z granatem to jedno z piękniejszych połączeń. Chyba nawet lepiej wygląda niż z czernią :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Biel z granatem zawsze się obroni, a błękit wszystko świetnie łączy. Masz świetne lordsy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Koszula ekstra a spodnie białe to ta perełka nadały całej stylizacji fasonu😄

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi bardzo miło gdy zostawisz po sobie jakiś ślad. Jeśli spodobał Ci się mój blog zapraszam do obserwowania. Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :)