sobota, 21 stycznia 2017

" Modoterapia, czyli po co Ci tyle ubrań"



" Modoterapia, czyli po co Ci tyle ubrań"  Antoniny Sameckiej  to książka, którą dzisiaj chciałam Wam polecić.
Autorka  tworzy rodzaj prywatnej instrukcji obsługi mody, trzymając się z dala od punktowania reguł i sporządzania czarnych list „nieodpowiednich” połączeń. To zbiór jej przemyśleń na temat ubrań i stylu ilustrowanych świetnymi rysunkami Igora Kubika, które nadają pierwszej części książki lekkości i humoru.
W książce tej dowiemy się, co zrobić, by ubrania dodawały nam pewności siebie. Jak ubranie wpływa na emocje. Czy ubrania mogą zmienić osobowość oraz czy moda pomaga w osiąganiu celów.
Dodatkowo jest przepięknie wydana, dająca do myślenia na temat tego czym dla nas jest moda i jak duży wpływ wywieramy na otoczenie swoim wyglądem i ubiorem. Napisana w przystępny, momentami bardzo zabawny sposób.
To świetna lektura dla miłośników mody i dobrego stylu. 


28 komentarzy:

  1. Lubię takie książki :) Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa książka, mam nadzieję, że kiedyś wpadnie w moje ręce. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawa książka :) myślę, że warto przeczytać :) może sama się skuszę :)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o niej wcześniej, ale mogłabym przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie słyszałam o takiej książce ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa ta książka, z chęcią bym ją przeczytała :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa pozycja:) Z chęcią bym przeczytała tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo zachęcająco brzmi brak wypunktowanych reguł :)
    Ciekawa propozycja :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mogłaby mi się przydać :) w sumie zapowiada się dość ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zaciekawiłaś mnie tą książką, chętnie przeczytam :) już sam tytuł brzmi ciekawie :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Interesująca pozycja zwłaszcza, że ja mam swój wyrobiony pogląd dotyczący filozofii i psychologii mody oraz na problemy, które jak opisujesz są zawarte w książce,więc ciekawi mnie czy bym się z nimi zgodziła czy nie:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twojej opinii po jej przeczytaniu :)

      Usuń
  12. Wszystko jest super, ale my prowadzimy blogi modowe i trudno nam ograniczać ciuchy. Sama też się często zastanawiam nad tym tematem, ale cóż, na razie tylko myślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu gorąco polecam lekturę. Tytuł nie stanowi o jej treści, czasem Cię zaskoczy, czasem rozbawi...

      Usuń
  13. Brzmi naprawde ciekawie, chociaz tytul odstrasza, bo przeciez ubran nigdy za wiele! ;) U mnie tez o ksiazkach, zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam, tytuł książki jest przewrotny, co dodatkowo zachęciło mnie do jej nabycia :)

      Usuń
  14. Uwielbiam takie książki, myślę, że punkt widzenia autorki bardzo by mi się spodobał :)
    Dziękuję za polecenie, na pewno po nią sięgnę :)
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciesza mnie takie wpisy jak twoj :)) mam nadzieje,ze uda mi sie kupic ksiazke:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciesza mnie takie wpisy jak twoj :)) mam nadzieje,ze uda mi sie kupic ksiazke:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeczytałabym ją z przyjemnością ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakoś nigdy nie interesowały mnie książki poświęcone budowaniu garderoby i dopisywaniu do niej jakiejś szczególnej ideologii, ale wierzę, że są dziewczyny/kobiety, którym takie pozycje mogą pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo podoba mi się pomysł na tę książkę, jestem niezmiernie ciekawa, jak z realizacją

    OdpowiedzUsuń
  20. Taaak - po co tyle ubrań?
    Maskara - w moim przypadku robi się już chyba niebezpiecznie :( . Może łatwość dostępu, w sumie niskie ceny i zapewne chęć wyglądania ładnie. Nie tworzę jednak garderoby według jakiegoś planu - nie wiem, czy to pomysł dla mnie . Pozdrawiam serdecznie - Margot :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu :)