czwartek, 31 sierpnia 2017

Zakynthos



W ostatnim czasie spędziłam wakacje na greckiej wyspie Zakynthos. Zachwyciła mnie jej przyroda, ale o tym będzie w następnym poście. Dzisiaj chciałam pokazać Wam zdjęcia z miasteczka Zakynthos, nazywane też Zante, które jest głównym i największym miastem wyspy o tej samej nazwie. Znacznie różni się od kurortów, dlatego tak chętnie odwiedzają je turyści.






12 sierpnia 1953 roku na wyspie miało miejsce trzęsienie ziemi (7,3 w skali Richtera). Całe miasto z wyjątkiem nielicznych obiektów zostało doszczętnie zniszczone. Trzęsienie ziemi przetrwała m.in. katedra im. św. Dionizosa. Dziś miasto jest nowoczesną wizytówką wyspy, przyciągającą rzesze turystów z całego świata.
Zakynthos położone jest we wschodniej części wyspy. Obszar miasta zajmuje 45788 km2. Zamieszkuje je około 10 tys. mieszkańców.
Większość osób odwiedzających wyspę jest zachwycona miastem. Już sam spacer wąskimi uliczkami daje wiele niezapomnianych doznań. Idąc między kamienicami dojdziemy do centrum miasta – Solmos Square otoczonego licznymi sklepami i kawiarniami. W samym sercu placu znajduje się pomnik Dionysiosa Solomosa. Tuż obok znajduje się Muzeum Bizantyjskie oraz Kościół Saint Nikolaos. Kierując się w stronę portu dojdziemy do katedry św. Dionizosa.
W miejscowych restauracjach można spróbować regionalnych potraw i win. Mieszkańcy są bardzo serdeczni, chętnie opowiadają ciekawe anegdoty umilając czas turystom.
Na zwiedzenie miasta potrzebujemy kilka godzin, aby w spokoju poznać ten czarujący zakątek wyspy.































sobota, 26 sierpnia 2017

Biała sukienka


Grecja, upalna, piękna, tajemnicza... Tutaj zrobiłam sobie wakacje od codzienności. Takie bez makijażu i bez internetu. Wszystko inaczej niż zwykle.
Biel kocha takie klimaty.
Dzisiaj moja wakacyjna propozycja. Biała zwiewna sukienka przepasana delikatnym paskiem. Do tego sandałki wiązane przy kostce. Nic więcej nie potrzeba. 











sukienka - Reserved
buty - Promod

piątek, 11 sierpnia 2017

Lato w mieście



Bardzo podoba mi się ten upał. Mówię to całkiem świadomie. Uwielbiam te rozgrzane mury dodające temperatury i tak rozgrzanemu już powietrzu. Nawet w mieście można się wówczas poczuć jak na wakacjach. Kocham spacery w parku, gdzie można przysiąść w cieniu na ławeczce i napić się kawy. Lubię ten spokój i harmonię, która często towarzyszy w takim miejscu.

Co do stylizacji to ostatnio jestem na fali kwiatów. Uwielbiam ten deseń na ubraniach. Dzisiaj mam na sobie pomarańczową bluzkę w kwiaty. Z tyłu ma piękny dekolt i jest rozpinana na guziki. Dobrałam do niej kremowe spodnie i buty w tym samym kolorze.
Miłego weekendu Kochani :)












bluzka - Zara
spodnie - Orsay
buty - CCC